World Class Squash Cup (1-2 marca 2008)
Pierwsza edycja World Class Squash Cup przeszła do historii. Dwudniowy turniej zorganizowany dzięki współpracy trzech głównych partnerów: sieci fitness klubów Word Class, firmy Adidas i klubu Squash City zgromadził 44 zawodników i zawodniczek w turnieju open i 12 wspaniale walczących kobiet w turnieju damskim.
Dzięki zaangażowaniu organizatorów i partnerów turnieju pula nagród do wygrania i rozlosowania wyniosła blisko 20 tys. złotych – nie codziennie squashyści dostają szansę walki o takie nagrody.
Oprócz zmagań czysto squashowych wszyscy chętni mieli możliwość wzięcia udziału w pokazach spinningu rowerowego. Dużym zaciekawieniem, szczególnie męskiej części widowni, cieszył się również pokaz aerobiku przygotowany przez instruktorów World Class.
Wielkie emocje wśród uczestników turnieju i widzów wzbudziło losowanie nagród przygotowanych przez sponsorów imprezy. Chęć bycia wylosowanym była tak duża, że ostatnie osoby wrzucały kartki ze swoimi danymi tuż przed losowaniem. Szczęście uśmiechnęło się do trójki uczestników imprezy Jacek Rodak, Dorota Młynarczyk i Marlena Żelazowska.
Wracając jednak do zmagań squashowych, turniej rozpoczął się chwilę po godz. 10.00 od eliminacji, w których zawodnicy walczyli o 8 miejsc premiowanych awansem do turnieju głównego. Zacięte pojedynki pozwoliły wyłonić ósemkę szczęśliwców, a ci którym tym razem się nie powiodło dostali szansę walki o jak najlepsze miejsca i nagrody w turnieju pocieszenia.
Pierwsze miejsce w turnieju pocieszenia zdobył Michał Wróbel, co pozwoliło mu jednocześnie zająć 33 miejsce w całym turnieju. Drugie i trzecie miejsca zajęli odpowiednio Kamil Parzuchowski (34 miejsce) i Aleksander Solecki (35) – szczegółowe diagramy turniejowe poniżej.
Po zakończeniu zmagań w eliminacjach przyszedł czas na walkę w turniejach open i damskim. U kobiet zwycięstwo Dominiki Witkowskiej nie było dla nikogo zaskoczeniem, natomiast cieszy fakt szybkiego powrotu do zdrowia i coraz lepszej dyspozycji Ani Jurkun, która zajęła 2 miejsce, wygrywając między innymi w półfinale z Anią Sikorską (3 miejsce).
Turniej open wygrał zgodnie z oczekiwaniami faworyt turnieju – Wojtek Nowisz, ale już wynik meczu finałowego i opór jaki stawił mu drugi z finalistów - Jacek Kalinowski, sprawił że liczna grupa widzów miała szansę zobaczyć kawałek dobrego squasha. Długie wymiany, zwroty akcji i walka do końca, to jest to co kibice lubią najbardziej. Ostatecznie Wojtkowi udało się znaleźć sposób na przeciwnika i pięciosetowy pojedynek rozstrzygnął na swoją korzyść. Trzecie miejsce wywalczył Grzegorz Leśniański.
Na uwagę zasługuje postawa dwóch odważnych dziewczyn, które zdecydowały się podjąć walkę z panami w turnieju open. Bardzo dobra gra i walka do końca pozwoliła Dominice Witkowskiej zająć 6 miejsce, natomiast Ania Sikorska ostatecznie uplasowała się na miejscu 11.
Plany partnerów turnieju dotyczące dalszych wspólnych przedsięwzięć pozwalają z dużą nadzieją patrzeć w przyszłość. Intencją organizatorów jest stworzenie cyklicznej, imprezy o coraz lepszym standardzie i jeszcze bardziej atrakcyjnych nagrodach.
Wszystkim uczestnikom turnieju gratuluję wspaniałej, sportowej postawy podczas turnieju. Jednocześnie zapraszamy wszystkich chętnych do odwiedzania klubu Squash City i brania czynnego udziału w imprezach odbywających się w klubie.
|